Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zupa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 lutego 2013

Zupa belgijska (brukselkowa)

Bardzo lubię bulion warzywny. Lubię go mieć zawsze w lodówce , bo gdy nabiorę ochotę  np. na brukselkową, a bulion już jest gotowy, zrobienie tej zupy trwa dosłownie chwilę. A właściwie to robi się sama;)

Tym razem przygotowałam zupę z makaronem z pszenicy durum, ale równie dobrze można przyrządzić ją bez makaronu, w wersji kremowej. Wystarczy dolać mniej bulionu i ugotować więcej brukselek. Zupa zyska na gęstości i makaron będzie zbędny;)



Brukselki myjemy, zalewamy wrzącą wodą (tak, aby poziom wody sięgał 3 cm nad brukselkę) i gotujemy przez około 15 minut. A następnie je osączamy i miksujemy w niewielkiej ilości bulionu warzywnego. Dolewamy pozostały bulion, doprowadzamy zupę do wrzenia i gotujemy jeszcze przez kilka minut.

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Podajemy z makaronem lub grzankami (w wersji kremowej).

Przed podaniem można dolać do zupy olej lniany.



Smacznego!

piątek, 25 stycznia 2013

Zupa pomidorowa bez aromatów i sztucznych barwników

Pomidory to samo zdrowie! Kryją w sobie wiele składników odżywczych, m.in. witaminę C, kwas foliowy i beta karoten. Pod względem dietetycznym najbardziej ceniony jest jednak likopen. Ten czerwony barwnik jest bardzo dobrze przyswajalny przez organizm, gdy pomidory są ugotowane.
Więc jeśli chcecie uchronić się przed miażdżycą, zawałem serca czy udarem, jedzcie pomidory, a najlepiej zupę pomidorową...




Pomidory obieramy ze skórek i pokrojone na mniejsze kawałki wkładamy do bulionu, gotujemy przez 10 minut. Zupę studzimy, a następnie miksujemy.

Przed podaniem zupę podgrzewamy i w razie potrzeby doprawiamy do smaku (ja nie używałam przypraw, bo pomidory z zalewy wystarczająco zarysowały smak zupy).

Podajemy z ulubionym makaronem (na zdjęciu makaron pszenny pełnoziarnisty).



Już na talerzu możemy dolać do zupy kilka łyżek oleju lnianego.

Smacznego!


wtorek, 1 stycznia 2013

Zupa grzybowa, jak u Mamy

Jest już co prawda po Wigilii Świąt Bożego Narodzenia, ale stwierdziłam, że ten przepis musi pojawić się na blogu. A zresztą... zupę grzybową można przecież jeść przez cały rok, a nie tylko od święta.
Z tego przepisu zupę przygotowuje Moja Mama... lepszej grzybowej nigdy nie jadłam!

Gotowałam już bardzo dobrą grzybową zupę-krem ze świeżych grzybów, ale ta Mojej Mamy jest naj naj naj! Jak najbardziej polecam:)




  •  garść suszonych grzybów
  •  2 marchewki
  •  1 pietruszka
  •  1 seler
  •  2 listki laurowe
  •  4 ziarna ziela angielskiego
  •  szczypta soli
  •  pieprz do smaku
  •  makaron

Grzyby płuczemy, zalewamy czystą wodą i zostawiamy na ok. 6-8 godzin do namoczenia.
Następnie grzyby gotujemy na wolnym ogniu w tej samej wodzie, w której się moczyły. Zdejmujemy tworzące się na wierzchu burzyny. W razie potrzeby dolewamy wrzątku (gdy zauważymy, że woda znacznie się wygotowała).
Grzyby gotujemy do miękkości.Otrzymałam ok. 1 litr wywaru.

Do garnka z zimną wodą wkładamy umyte i oczyszczone warzywa oraz listki laurowe i ziele angielskie. Gotujemy, aż warzywa będą miękkie. Ugotowane warzywa wyjmujemy z wywaru. Otrzymałam ok. 1 litr czystego wywaru.

Przygotowane wywary ( 1 litr warzywnego i 1 litr grzybowego) łączymy ze sobą, mieszamy i doprawiamy do smaku. Podajemy z ugotowanym wcześniej makaronem.



Zupę zagęściłam w ten sposób, że w szklance  zupy powstałej z połączenia wywarów zmiksowałam 1,5 marchewki wyjętej wcześniej z wywaru warzywnego. Było smacznie i zdrowo:)



Smacznego!


 

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Aromatyczna zupa dyniowa

Choć za oknem krajobraz iście zimowy, w kalendarzu wciąż mamy jesień. Jeszcze kilka tygodni temu jadłam wspaniałą zupę, którą z powodzeniem można nazwać "jesienną".
Od dawna planowałam ją ugotować, ale nie mogłam się zebrać. Znajomi przygotowują ją z mlekiem, na słodko. Ja chciałam spróbować inaczej, po swojemu. Nieskromnie powiem, że wyszło pysznie;)




  •  500 ml bulionu warzywnego
  •  0,5 małej dyni
  •  1 łyżeczka startego na drobnej tarce imbiru
  •  2 ząbki czosnku
  •  mała cebula
  •  do smaku: sól morska i pieprz
  •  oliwa z oliwek lub olej z pestek winogron
  •  podprażone pestki dyni

Dynię myjemy, przekrawamy na pół i wybieramy z niej miąższ. Wydrążoną dynię obieramy ze skóry


i kroimy na małe kawałki, które pieczemy przez ok.30 minut w piekarniku.



Na oliwie z oliwek lekko podsmażamy przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pokrojoną w kostkę cebulę.

Cebulę, czosnek, imbir i upieczoną dynię  dodajemy do wywaru warzywnego, całość gotujemy przez ok.10 minut. Studzimy, a następnie miksujemy na krem.

Tuż przed podaniem można posypać zupę podprażonymi pestkami dyni.


Smacznego!

środa, 24 października 2012

Gęsta zupa z soczewicy


Soczewica ma bardzo smaczne i pożywne nasiona, a do tego jest jedną z najzdrowszych roślin strączkowych. Dostarcza nam wielu witamin ( A, B1, B2, B6, C i PP) i składników mineralnych (potas, fosfor, magnez, wapń, sód i żelazo).

Bardzo lubię soczewicę, dlatego gdy zobaczyłam ten przepis, musiałam go wypróbować. Przepis lekko zmodyfikowałam: zrezygnowałam z ostrej papryczki i lubczyka, a dodałam przecier pomidorowy. 

Zupa, którą ugotowałam, była bardzo smaczna, bardzo pożywna i w dodatku bardzo zdrowa. Polecam!




  •  1 szklanka zielonej soczewicy
  •  1 pomidor polny, bez skóry
  •  1 marchewka pokrojona w cienkie talarki
  •  1 cebula
  •  2 litry wywaru z warzyw (przygotowanego np. w ten sposób, bez dodawania soli)
  •  sól morska
  •  pieprz
  •  przecier pomidorowy (ilość wg uznania)


Do przygotowanego wcześniej wywaru warzywnego dodajemy przepłukaną pod bieżącą wodą soczewicę, a także marchewkę i pokrojoną w kostkę oraz zeszkloną na oleju cebulę.

Zupę gotujemy przez ok. 30 minut.

Gdy soczewica będzie ugotowana, dodajemy do zupy pokrojonego w kostkę pomidora oraz kilka łyżek przecieru pomidorowego. ( Pomidora dodajemy pod koniec przygotowywania zupy, bo wydłuża czas gotowania soczewicy.)

Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.


Smacznego!


Zobacz również:

Zupa belgijska (brukselkowa)Zupa grzybowa, jak u MamyZupa pomidorowa bez chemii



wtorek, 5 czerwca 2012

Zupa koperkowa

Smak tej zupie nadaje koperek, ale nie taki suszony, z torebki, kupiony w sklepie. Bez trudu można przecież kupić pęczek świeżego koperku w warzywniaku czy na rynku. A taki świeży koper to samo zdrowie! Nie tylko dodaje smaku, ale również działa oczyszczająco i pobudza przemianę materii. Jest także źródłem witamin, soli mineralnych i kwasu foliowego.



  •  3 marchewki
  •  1 seler
  •  2 pietruszki
  •  1 cebula
  •  5 ziemniaków
  •  2 ząbki czosnku
  •  pęczek koperku
  •  sól morska
  •  pieprz
  •  oliwa z oliwek
  •  jogurt naturalny 
  •  olej lniany (opcjonalnie)


Ziemniaki obieramy, myjemy, kroimy w kostkę i gotujemy (ja gotowałam w nieosolonej wodzie).

Marchewki, seler oraz pietruszkę myjemy i obieramy, a następnie kroimy w kostkę. Tak przygotowane warzywa wkładamy do dużego garnka, zalewamy dużą ilością wody i gotujemy pod przykryciem.

Na oliwie z oliwek podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę i pokrojone łodyżki koperku.

Gdy warzywa w garnku będą już miękkie, dodajemy do nich cebulę, czosnek, łodyżki koperku i drobno posiekane gałązki koperku oraz ugotowane wcześniej ziemniaki. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Gotujemy jeszcze przez ok. 5-10 minut.

Zupę zabielamy jogurtem naturalnym.



Na talerzu możemy jeszcze wzbogacić zupę o NNKT (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe), polewając ją olejem lnianym.



Smacznego!


wtorek, 15 maja 2012

Zupa ogórkowa

Nigdy nie lubiłam zupy ogórkowej podawanej w szkolnej stołówce. Byłam tak zniechęcona, ze przez kilkanaście lat w ogóle nie jadłam tej zupy. I to był błąd, bo kiszone ogórki mają wiele cennych właściwości (m.in. korzystnie wpływają na florę bakteryjną naszego przewodu pokarmowego i pomagają w oczyszczaniu organizmu z toksyn).
Teraz, gdy sama gotuję w domu, bardzo polubiłam zupę ogórkową. Lubię ją za lekko kwaskowaty smak oraz różnorodność zawartych w niej warzyw. Taaak... zupa ogórkowa zyskała pewne miejsce w moim menu;)


  •  8-9 kiszonych ogórków (najlepiej z własnej spiżarni)
  •  1 seler
  •  3 pietruszki
  •  1 cebula
  •  3 marchewki
  •  0,5 łyżki masła
  •  3 listki laurowe
  •  do smaku: sól morska i świeżo zmielony pieprz
  •  2 ząbki czosnku
  •  5-6 ziemniaków

Ogórki ścieramy na tarce jarzynowej i odstawiamy.

Seler i pietruszki  myjemy, obieramy, ponownie myjemy i ścieramy na tarce jarzynowej. Marchewki myjemy, obieramy, ponownie myjemy i kroimy w talarki. Do tak przygotowanych warzyw dodajemy masło i dusimy je w dużym garnku.

Gdy warzywa są już podduszone, dodajemy do nich starte ogórki, cebulę pokrojoną w kostkę, ząbki czosnku (w całości) oraz sól i pieprz, całość zalewamy wrzącą wodą. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem.

W osobnym garnku gotujemy ( w wodzie lub na parze) pokrojone w kostkę ziemniaki- ja gotuję bez dodatku soli. Gdy ziemniaki będą miękkie, dodajemy je do gotujących się warzyw.. Całość gotujemy jeszcze przez około 2 minuty.


Smacznego!

środa, 7 marca 2012

Barszcz ukraiński

Warzyw i owoców potrzebujemy przez cały rok.  Teraz warto jeść odmiany rodzime, takie które urosły w naturalnych warunkach, a odpowiednio przechowywane mogą przetrwać nawet całą zimę. 
Barszcz ukraiński jest pysznym połączeniem różnorodnych polskich warzyw. Poza tym jest bardzo rozgrzewającą zupą- w mroźne dni można by ją jeść i jeść ;)
Zupa nadaje się do odgrzewania, ale najprawdopodobniej  nie będzie takiej potrzeby, bo znika z garnka w tempie ekspresowym.



  • 2 marchewki
  • garść fasolki szparagowej
  • 1 małe opakowanie białej fasoli
  • 3 buraki
  • 1 cebula
  • 4 ziemniaki
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 pietruszka
  • 1 seler
  • 2 łyżki majeranku
  • 1 łyżka soli morskiej
  • sól morska i pieprz do smaku
  • świeżo wyciśnięty sok z cytryny
  • 1 łyżka octu winnego
  • masło
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 listki laurowe
  • 2 ziarna ziela angielskiego
  • jogurt naturalny (opcjonalnie, jeśli lubicie zabielane zupy)

Białą fasolę płuczemy, a następnie moczymy w dużym garnku z wodą przez kilkanaście godzin. Następnie gotujemy fasolę w wodzie, w której się wcześniej moczyła. Dosypujemy 1 łyżkę soli morskiej.

Myjemy i obieramy warzywa: marchewkę, buraki, pietruszkę i seler. Gdy woda, w garnku z fasolą, zacznie się gotować, wkładamy do garnka marchewkę i buraki w całości oraz pokrojone w kostkę: pietruszkę i selera, a także liście laurowe i ziele angielskie.

Ziemniaki i cebulę obieramy i kroimy w kostkę.

Zaglądamy do garnka co kilka minut, jeśli marchew będzie już miękka, to wyjmujemy ją razem z burakami z garnka. W tym momencie trafia do garnka pokrojona na mniejsze kawałki fasola szparagowa. Ostudzoną marchew ścieramy na tarce i razem z pokrojonymi w kostkę ziemniakami wrzucamy do garnka.

Na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy cebulę i lekko ją szklimy. Dosypujemy odrobinę soli, dokładamy starte na tarce jarzynowej buraki. całość dokładnie mieszamy i dusimy kilka minut.

Do zupy w garnku dodajemy przygotowane na patelni buraki z cebulą. Dodajemy także cukier, sól i pieprz, majeranek, sok z cytryny i ocet.

Gotujemy do czasu, aż wszystkie warzywa będą miękkie.

Po rozlaniu zupy na talerze, można na każdej porcji zrobić kleksa z jogurtu naturalnego, jeśli lubicie zabielane zupy.

Smacznego!

niedziela, 15 stycznia 2012

Rosół bez mięsa

Rosół jest jedną z najpopularniejszych polskich zup. Najczęściej przygotowujemy go na bulionie drobiowym, często dodatkowo wzbogacamy jego smak kostką rosołową. 
Ja ugotowałam rosół bez dodatku mięsa, a także zrezygnowałam ze sztucznych substancji wzmacniających smak i aromat. 
Taki rosół bardzo dobrze smakuje, pięknie pachnie, a przede wszystkim jest bardzo zdrowy. Swoją barwą przypomina tradycyjny rosół. Tyle, że bezmięsny rosół swój kolor zawdzięcza dużej ilości warzyw, a nie chemicznym substancjom. 
Odkąd odkryłam ten bogaty i zdrowy smak, już nigdy więcej nie ugotuję tłustego rosołu na mięsie.
Wy też koniecznie wypróbujcie ten wegetariański rosół. 


  • 1 por
  • 1 seler
  • 4 marchewki
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 1 puszka zielonego groszku (można pominąć)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka natki pietruszki (suszonej lub świeżej)
  • 2 liście laurowe
  • 4 ziarna ziela angielskiego
  • 1 płaska łyżka soli morskiej
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2,5 l wody


Do garnka wkładamy umytą i obraną włoszczyznę, przekrojoną cebulę, 3/4 pora, czosnek,  natkę pietruszki, ziele angielskie, liście laurowe i pieprz. Dosypujemy sól
i dolewamy wodę.

Całość gotujemy przez około 45 minut, następnie wyjmujemy z garnka warzywa. Marchewkę kroimy w kostkę i wrzucamy z powrotem do garnka. Z pozostałych warzyw można przygotować sałatkę jarzynową lub kremową zupę.

Pozostałą 1/4 część pora kroimy w cienkie paski, podsmażamy na oliwie i dokładamy do warzywnego wywaru.

Groszek odcedzamy z zalewy, przepłukujemy pod bieżącą wodą i wrzucamy do rosołu. Zupę gotujemy jeszcze przez 5 minut.

Smacznego!

poniedziałek, 28 listopada 2011

Barszcz czerwony

Barszcz czerwony jest tradycyjną polską zupą bogatą w potas, wapń, żelazo, magnez, kwas foliowy, mangan oraz kobalt i witaminy A, C i B1.

Proponuję  podać go z krokietami lub uszkami.


  • 3 buraki
  • 3 marchewki
  • 3 pietruszki
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • 3 ziarna pieprzu
  • 2 ząbki czosnku przeciśniętego przez praskę
  • 1 łyżka majeranku
  • 2 łyżki soku wyciśniętego z cytryny
  • sól morska i pieprz do smaku
  • 2 l wody

Marchewkę, pietruszkę i 2 buraki myjemy i oczyszczamy, przekrawamy na mniejsze części i gotujemy wraz z przyprawami przez ok. 1 godzinę w 2l wody.

Po ok.1 godzinie dodajemy do zupy umytego i przekrojonego na 4 części buraka
(w celu uzyskania głębokiego czerwonego koloru).

Dolewamy sok z cytryny i gotujemy jeszcze kilka minut.

Smacznego!

poniedziałek, 18 lipca 2011

Zupa wiśniowa

W naszym domu zupa wiśniowa pojawia się latem każdego roku. 
Zawsze bardzo lubiłam tą zupę... a Mój Mąż ją wręcz uwielbia, dlatego ugotuję ją jeszcze nie raz:)



  • 0,5 kg wiśni
  • 1 litr  ciepłej wody
  • 4 łyżki cukru trzcinowego
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • dowolny makaron (np. wstążki)

Umyte i wydrylowane wiśnie wkładamy do garnka, zalewamy ciepłą wodą, dosypujemy cukier i gotujemy (od momentu zagotowania ok. 5-10 minut).
Pod koniec gotowania nabieramy trochę zupy na łyżkę wazową i rozprowadzamy
w niej jogurt, mieszaninę wlewamy do garnka. Całość mieszamy.

Na talerzach układamy ugotowany makaron i wlewamy zupę.

Smacznego!

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Kremowa zupa z zielonego groszku

Spróbujcie raz tej zielonej zupy, a będziecie nieustannie do niej wracać... zupełnie tak jak ja:)


  • 1 cebula
  • 1 puszka groszku konserwowego
  • oliwa z oliwek
  • szczypta papryki słodkiej
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • 1 szklanka ciepłej wody
  • 1 łyżeczka koperku

Na oliwie podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę.
Na sitku odsączamy groszek z zalewy (zalewę odlewamy do jakiegoś naczynia, jeszcze nam się przyda). Odsączony groszek dodajemy do cebuli, mieszamy
i podsmażamy.

Po chwili, do podsmażonej cebuli z groszkiem dolewamy zalewę groszkową
oraz dodajemy szczyptę słodkiej papryki i czosnek.
Całość gotujemy ok. 1 minuty i odstawiamy do przestudzenia. Następnie za pomocą blendera miksujemy, aż powstanie kemowa masa.

Do tak powstałej masy dolewamy szklankę ciepłej wody, dodajemy koperek
i gotujemy kilka minut od czasu do czasu mieszając.

Podajemy z groszkiem ptysiowym lub grzankami.



Smacznego!

środa, 18 maja 2011

Zupa warzywna


Bardzo lubię tą zupę. Przypomina mi beztroski okres dzieciństwa, wtedy gotowała mi ją babcia. Teraz, po wielu latach i kilku modyfikacjach składników, to ja przyrządzam ją swojej rodzinie. Gotuje się ją bardzo szybko, ale co najważniejsze: jest bardzo zdrowa i pożywna.
 


  • 1,5 l wody
  • 3 marchewki
  • 1 seler
  • 1 pietruszka
  • 3 ziemniaki
  • 1 listek laurowy
  • 2 ziarenka ziela angielskiego
  • 2 łyżeczki masła
  • 3 łyżki chudego mleka
  • pieprz, sól do smaku


Do garnka nalewamy wodę i gotujemy w niej obraną marchewkę, pietruszkę i seler.
Gdy warzywa będą ugotowane, wyciągamy je z wody i pozostawiamy do wystygnięcia. Ostudzone warzywa ścieramy na tarce z dużymi otworami i wkładamy do pozostałego
w garnku wywaru warzywnego.

Obieramy ziemniaki, a następnie kroimy je w kostkę. Ziemniaki, liść laurowy oraz ziele angielskie dodajemy do startych warzyw i gotujemy.
Gdy ziemniaki będą już ugotowane dodajemy masło, mieszamy. A następnie wlewamy mleko, również mieszamy.

Zupa jest gotowa. Możecie jeszcze przyprawić ją solą i pieprzem, ale niekoniecznie.
Ja już nie doprawiam.

Smacznego!