Na zewnątrz zrobiło się już bardzo ciepło, przydałoby się więc coś dla orzeźwienia.
Połączyłam miętę, szpinak i pomarańczę, dodałam także cytrynę i miód. Powstał pyszny, chłodzący napój... To będzie hit tego sezonu w moim domu!
* 2 torebki ekspresowej herbaty miętowej (można również użyć świeżo zerwanej
lub suszonej mięty),
* 50 g świeżego szpinaku (duża garść),
* 0,5 pomarańczy,
* 1 łyżeczka miodu (ja użyłam lipowego),
* 3 łyżeczki soku wyciśniętego z cytryny.
Torebki herbaty zalewamy 300 ml wrzątku i odstawiamy do ostygnięcia.
Chłodną herbatę przelewamy do blendera, dodajemy szpinak, pomarańczę, miód
i sok z cytryny. Całość miksujemy przez chwilę, aż do uzyskania jednolitego napoju.
Przed podaniem, dla spotęgowania efektu chłodzenia, polecam wstawić napój do lodówki na minimum 30 minut.
Smacznego chłodzenia!
Przepis zgłaszam do akcji:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą napoje. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 czerwca 2015
wtorek, 18 września 2012
Orzeżwiający napój miętowy
Liście mięty zawierają olejek lotny (z głównym składnikiem mentolem) oraz flawonoidy, gorycze i garbniki. Zawarty w mięcie mentol działa m.in. kojąco przy zaburzeniach żołądkowych i żółciowych, pobudza wydzielanie soków trawiennych i żółci (dlatego ułatwia trawienie), przeciwdziała procesom fermentacyjnym.oraz łagodzi nudności pojawiające się w chorobie lokomocyjnej i w trakcie ciąży.
Liście mięty można zaparzać i tak przygotowaną herbatę pić w celach leczniczych. Ja chciałabym Wam dzisiaj zaproponować miętę, którą pije się na zimno.
Jest bardzo orzeźwiająca!
Smacznego!
Liście mięty można zaparzać i tak przygotowaną herbatę pić w celach leczniczych. Ja chciałabym Wam dzisiaj zaproponować miętę, którą pije się na zimno.
Jest bardzo orzeźwiająca!
- garść świeżych lub suszonych liści mięty
- sok wyciśnięty z połowy cytryny
- 1 litr wrzącej wody
- 2 łyżeczki miodu rozpuszczone w szklance letniej wody
Do dzbanka wkładamy liście mięty i zalewamy wrzątkiem.
Parzymy pod przykryciem kilkanaście minut, a następnie pozostawiamy do ostygnięcia.
Gdy woda w dzbanku będzie chłodna, wyławiamy liście mięty i dolewamy sok z cytryny oraz wodę z rozpuszczonym miodem. Całość mieszamy.
wtorek, 20 marca 2012
Bita śmietana, maślanka i masło
Wiele rzeczy lubię robić sama, domowymi sposobami. Tak było również w przypadku masła. Postanowiłam spróbować i okazało się, że zrobienie masła w domu nie jest skomplikowane i nie zajmuje nie wiadomo ile czasu (wystarczy ok. 10-15 minut). Przy okazji produkcji masła, otrzymałam jeszcze maślankę, a przez chwilę miałam również dużo pysznej bitej śmietany.
Zachęcam do spróbowania, satysfakcja gwarantowana!
Potrzebne będą:
1. Wkładamy do lodówki dwie miski z zimną wodą.
2. Wyjmujemy z lodówki schłodzoną śmietanę i wlewamy ją do malaksera.
3. Włączamy malakser i miksujemy...
Po chwili powstanie nam bita śmietana- nie z mleka i proszku z papierka,
4. Nie wyłączamy malaksera, ubijamy dalej bitą śmietanę.
Po chwili będzie można już zauważyć pojawiające się grudki masła.
5. Ubijamy dalej...
pojedyncze grudki masła zaczynają się zlepiać
6. Powstałą masę wyjmujemy z malaksera,
a pozostały w malakserze płyn (czyli maślankę) przelewamy przez sitko, w celu oddzielenia jej od mniejszych grudek masła.
7. Grudki masła oddzielone od maślanki dolepiamy do wcześniej wydzielonego masła. Całą masę wkładamy do miski z mocno schłodzoną wodą i wyciskamy z niej resztki maślanki.
Woda zabarwi się na lekko biały kolor- to za sprawą wypłukiwanej z masła maślanki.
8. W końcowym etapie płuczemy masło jeszcze raz...
...w drugiej misce z czystą, mocno schłodzoną wodą.
9. Formujemy masło w pożądany kształt i chowamy je do lodówki.
Masło jest już gotowe:)
10. W tym poście opisałam sposób w jaki można otrzymać bez żadnych dodatków ze śmietany: bitą śmietanę, maślankę i masło. Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do maślanki, opisanej w punkcie 6.
Bardzo łatwo możemy zrobić z takiej maślanki maślankę smakową (lepszą od tych dostępnych w sklepach), np. truskawkową.
dodajemy ulubione owoce
ja dodałam truskawki w syropie
i włączamy blender.
Po chwili otrzymujemy smakową maślankę, w moim przypadku pyszną maślankę truskawkową...
I nie dziwcie się, że maślanka truskawkowa ze zdjęcia powyżej nie ma takiego koloru jak ta w sklepie... Przecież nie dosypywałam żadnych sztucznych barwników;)
Smacznego i udanej zabawy ze śmietaną!
Zachęcam do spróbowania, satysfakcja gwarantowana!
Potrzebne będą:
- 500 ml śmietany co najmniej 30%
- 2 miski z wodą
- robot kuchenny, malakser
1. Wkładamy do lodówki dwie miski z zimną wodą.
2. Wyjmujemy z lodówki schłodzoną śmietanę i wlewamy ją do malaksera.
3. Włączamy malakser i miksujemy...
Po chwili powstanie nam bita śmietana- nie z mleka i proszku z papierka,
ale prawdziwa bita śmietana...
Po chwili będzie można już zauważyć pojawiające się grudki masła.
5. Ubijamy dalej...
pojedyncze grudki masła zaczynają się zlepiać
i tworzyć większą masę.
6. Powstałą masę wyjmujemy z malaksera,
a pozostały w malakserze płyn (czyli maślankę) przelewamy przez sitko, w celu oddzielenia jej od mniejszych grudek masła.
7. Grudki masła oddzielone od maślanki dolepiamy do wcześniej wydzielonego masła. Całą masę wkładamy do miski z mocno schłodzoną wodą i wyciskamy z niej resztki maślanki.
Woda zabarwi się na lekko biały kolor- to za sprawą wypłukiwanej z masła maślanki.
8. W końcowym etapie płuczemy masło jeszcze raz...
...w drugiej misce z czystą, mocno schłodzoną wodą.
9. Formujemy masło w pożądany kształt i chowamy je do lodówki.
Masło jest już gotowe:)
10. W tym poście opisałam sposób w jaki można otrzymać bez żadnych dodatków ze śmietany: bitą śmietanę, maślankę i masło. Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do maślanki, opisanej w punkcie 6.
Bardzo łatwo możemy zrobić z takiej maślanki maślankę smakową (lepszą od tych dostępnych w sklepach), np. truskawkową.
Maślankę wlewamy do blendera,
dodajemy ulubione owoce
ja dodałam truskawki w syropie
i włączamy blender.
Po chwili otrzymujemy smakową maślankę, w moim przypadku pyszną maślankę truskawkową...
I nie dziwcie się, że maślanka truskawkowa ze zdjęcia powyżej nie ma takiego koloru jak ta w sklepie... Przecież nie dosypywałam żadnych sztucznych barwników;)
Smacznego i udanej zabawy ze śmietaną!
sobota, 27 sierpnia 2011
Lemoniada
W takie dni jak wczorajszy i dzisiejszy (podobno najcieplejsze dni tego lata) , dla ochłody robię pyszną lemoniadę...
- 1 litr wody
- 1 cytryna
- 3 łyżki cukru (ja użyłam fruktozy)
- kilka kostek lodu
Cytrynę sparzamy wrzątkiem, następnie kroimy w cienkie plasterki. Plasterki wkładamy do dzbanka i posypujemy cukrem- mieszamy, aby plastry obtoczyły się w cukrze.
Cytrynę zalewamy wodą, całość mieszamy.
Wsypujemy do dzbanka lód.
Chłodząca lemoniada, w sam raz na upalne dni, gotowa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)























