Ostatnio postanowiłam wyprodukować takie roślinne mleko sama. Próba zakończyła się sukcesem, który zachęca do kolejnych eksperymentów w tej dziedzinie:)
- 100 g wiórków kokosowych
- ok.2,5 szklanki gorącej wody
- sól (opcjonalnie)
Wiórki przesypujemy do szklanego naczynia, zalewamy szklanką gorącej wody
i przykrywamy. W ten sposób moczymy wiórki przez ok.1,5 godziny.
Następnie całość przelewamy do blendera, dolewamy 0,5 szklanki gorącej wody
i miksujemy.
Wiórki odcedzamy od mleka przelewając płyn przez gazę lub cienką ściereczkę (oczywiście czystą;) Odczekujemy kilka minut, aby odcedzone wiórki ostygły
i ręcznie odciskamy pozostałe mleko. I wydawałoby się, że na tym można już zakończyć...
Ale nie- kokosowe wytłoczyny ponownie zalewamy szklanką gorącej wody, miksujemy i odciskamy przez materiał. Mleko przelewamy do szklanych butelek, słoików itp., a po ostudzeniu przechowujemy w lodówce.
Uwaga! Gdy mleko ostygnie oddzieli się w nim "masełko" i płyn, dlatego przed użyciem należy całość wstrząsnąć (w celu połączenia).
Smacznego!
Zobacz również:
Kulki życia | Pomożecie mi? | Rafaello |
O ciekawy i pyszny pomysł :) Muszę spróbować, bo skomplikowane to nie jest :D
OdpowiedzUsuńPolecam i pozdrawiam:)
UsuńNie zblendujemy tych wiórków na gładką masę czasami?
OdpowiedzUsuńCzy wiórki się nie zblendują na gładką masę gdy je potraktujemy blenderem?
OdpowiedzUsuńNie zblendują się na gładką masę. Są na tyle "twarde", że po odciśnięciu mleka i rozłożeniu na płaskim talerzu- można je jeszcze ususzyć.
UsuńTakich wysuszonych wytłoczyn jeszcze nie używałam, ale myślę że będzie je można dosypać do np. ciasta naleśnikowego;)
Serdecznie Cię pozdrawiam i życzę miłego tygodnia:)
Agnieszka
Podoba mi się :)
OdpowiedzUsuńCieszę się i pozdrawiam:)
UsuńSuper pomysl :) Nigdy takiego nie pilam ale zrobie na pewno :)
OdpowiedzUsuńZapraszam
zdrowiezwyboru.blogspot.com
Polecam, warto spròbować;) pozdrawiam i życzę miłego dnia:)
OdpowiedzUsuńSuper pomysł.Na dodatek zero chemii, no i tanio. Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń